Kacper Górak
Bałtycka plaża w Częstochowie
W słoneczne dni w Częstochowie, na zachód od Jasnej Góry ludzie mogą odpoczywać na piaszczystej plaży przy wodach Bałtyku. Nie jest to bynajmniej żart. Bo tak przyjęło się nazywać jeden z trzech zbiorników wodnych w parku zlokalizowanym w częstochowskiej dzielnicy Lisiniec, od której wziął on swoją nazwę. Jak na park przystało jest bogato w zieleń, ścieżki i ławki, a w połączeniu z malowniczymi akwenami tworzy się klimat iście wczasowy. To właśnie one są główną atrakcją parku. Oprócz wspomnianego „Bałtyku” znajdują się tu jeszcze „Adriatyk” oraz „Pacyfik”. Szczególnym zainteresowaniem cieszy się „Adriatyk” , gdyż to przy nim znajduje się największa plaża w parku wraz z restauracją oraz drewnianymi pomostami. Piasek na tejże plaży został sprowadzony z Łeby a poniekąd wraz z nim przybył na Lisiniec klimat polskiego morza. W sezonie znanym z nadmorskich kurortów plaża jest strzeżona i pomimo braku zjawiska „parawaningu” czasami ciężko znaleźć miejsce blisko brzegu. Na „Bałtyku” funkcjonuje z kolei wypożyczalnia rowerów wodnych. Najmniej zagospodarowanym zbiornikiem jest „Pacyfik”, wokół którego jest tylko kilka dzikich plaż. Można powiedzieć, że park Lisiniec to drugie po Alejach najczęstsze miejsce spotkań w Częstochowie. Poza wspomnianymi wyżej atrakcjami znajdują się tu także park linowy, kort tenisowy, skatepark i ścieżki rowerowe. Ponadto na terenie parku od czasu do czasu odbywają się różne wydarzenia kulturalne. Między innymi festiwal Frytka Off upamiętniający swoją nazwą legendarną częstochowską „Aleję Frytkową” (ulicę Józefa Piłsudskiego znaną niegdyś z nagromadzenia budek serwujących frytki).

Historia Lisińca
Sama dzielnica Lisiniec to miejsce z bogatą historią. Formalnie stała się częścią Częstochowy niecałe 100 lat temu. Wcześniej na jej terenie istniał folwark należący do paulinów. Poprzez swoją bliskość z Jasną Górą pełnił on funkcję jej gospodarczej eksklawy. Znajdował się tu chociażby kamieniołom, papiernia czy browar z destylarnią. Po II rozbiorze, kiedy Częstochowa i jej okolice znajdowały się pod zaborem pruskim folwark odebrano zakonowi i upaństwowiono. To samo stało się, gdy ziemia częstochowska przeszła pod zabór rosyjski, gdzie po powstaniu styczniowym przekazano go na własność rosyjskiemu wojskowemu. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę folwark uległ rozdrobnieniu na pomniejsze gospodarstwa, by w 1928 roku zostać wchłonięty przez Częstochowę. W bliżej nieokreślonym czasie na Lisińcu powstały również doły, z których pozyskiwano glinę. I tu czas przejść płynnie (nomen omen) do historii powstania parku. Powstał on 50 lat temu i od samego początku postanowiono skoncentrować go wokół sztucznie utworzonych zbiornikach wodnych. W tym właśnie celu zalano glinianki. Popularna anegdota wspomina o pomyłce: przed zalaniem jednego ze zbiorników nie usunięto z niego na czas koparki. Kultywujący tę opowieść wskazują dno „Pacyfiku” jako miejsce „spoczynku” koparki za czym przemawiać miałoby niewielkie zagospodarowanie akwenu w zestawieniu z siostrzanymi zbiornikami parku.

Aquapark, którego nie było
Od czasu powstania park na Lisińcu przeszedł wielką metamorfozę. Choć nie brakowało okresów zaniedbań (szczególnie na przełomie lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych) to dziś park jest w dobrej kondycji i od 2013 roku jest stale modernizowany. Swego czasu krążyły pogłoski o inkorporacji terenów parku na rzecz aquaparku. Plany ewoluowały i finalnie postawiono na rewitalizację istniejących obiektów, w tym na stworzenie plaży z bałtyckim piaskiem. Sam aquapark długo był przedmiotem dyskursu politycznego i społecznego w Częstochowie, by w końcu powstać w innej części miasta; z mniej kurortowym, a bardziej osiedlowym klimatem.

Wyświetl większą mapę




